價格 數量

Glyn Dewis

Fotograf portretowy / Wielka Brytania

  • Autor bestsellerów, m.in. The Photoshop Workbook, Max Master, instruktor Photoshop World Dream Team i twórca projektu 39-45 Portraits Project
  • Wyróżniony w The New York Times w 2013 r. za technikę fotograficzną 'The Invisible Black Background'
Monitory AQCOLOR zapewniają wyjątkową dokładność kolorów i spójność, dzięki czemu kolory, które widzę podczas retuszu, odpowiadają efektowi końcowemu, co jest kluczowe w mojej pracy. Wysoka rozdzielczość wyświetlacza oraz kalibracja sprzętowa usprawniają mój workflow — mogę przechowywać różne kalibracje do różnych zastosowań i szybko się między nimi przełączać jednym przyciskiem. Jednolite podświetlenie i technologia antyodblaskowa pozwalają pracować przez dłuższy czas bez męczenia oczu. Ale co najważniejsze: mam pełne zaufanie, że to, co widzę, jest tym, co otrzymuję!

Podczas wydarzeń, czy zdarzały się reakcje uczestników, które zostawiły po sobie trwałe wrażenie albo były szczególnie ciekawe?

Pamiętam, jak podczas jednego z wystąpień w Holandii mówiłem o „Sile fotografii portretowej” i o tym, że czasami nie powinniśmy zanadto przejmować się światłem, ostrością, kompozycją czy nawet sprzętem, którym robimy zdjęcie, ale po prostu je zrobić – chwile szybko przemijają. Gdy masz okazję sfotografować kogoś bliskiego, przyjaciela, ważną osobę w swoim życiu, skorzystaj z tej szansy.

Pod koniec prezentacji podeszła do mnie para — mężczyzna z żoną, a on płakał. Powiedział, że niedawno zmarł jego ojciec i bardzo przeżywał, że ostatnie zdjęcie, jakie mu zrobił, wyszło nieostre i rozmazane.

Pamiętam, jak powiedziałem, że my, fotografowie, zawsze chcemy, żeby zdjęcia były jak najlepsze — ale nie powinien się przez to zrażać. Zapytałem go, co widzi, gdy patrzy na tę nieostre fotografię — w myślach widzi swojego ojca, czy zamazaną twarz? „Widzę tatę” — odpowiedział. „I to jest najważniejsze. Zdjęcia mają nam przypominać... i właśnie to robi Twoja fotografia”.

Jaki jest Twój ulubiony temat fotograficzny? Czy możesz podzielić się wyjątkowym dziełem?

Moim ulubionym tematem do fotografowania są portrety – nie musi to być konkretna osoba. Lubię spędzać czas z drugim człowiekiem, poznawać go, po prostu cieszyć się jego obecnością i mieć szansę uchwycić prawdziwą osobowość na zdjęciu.

Jaki aspekt projektu 39-45 PORTRAITS PROJECT wywarł na Tobie największe wrażenie?

Szczerze mówiąc, cały ten projekt wywarł na mnie ogromne wrażenie. To bez wątpienia najbardziej satysfakcjonująca i ucząca pokory rzecz, jaką zrobiłem w życiu. Poznałem wspaniałych ludzi, którzy stali się dla mnie jak rodzina. Przeżyłem wiele momentów smutku przez odejście tych przyjaciół – więcej, niż chciałbym przyznać – ale nie zamieniłbym tego na nic innego. Dla mnie ten projekt był powodem, dla którego sięgnąłem po aparat, powodem, dla którego zacząłem swoją przygodę jako retuszer. Miałem poczucie, że tak po prostu miało być. Zobaczyć weteranów z całego kraju zgromadzonych na inauguracji wystawy to coś, czego nigdy nie zapomnę. Praca nad tym projektem była przywilejem i czuję się zaszczycony, że mogłem być jej częścią, lecz regularna strata tylu bliskich osób zaczęła być nie do zniesienia – dlatego właśnie projekt funkcjonuje dziś w takiej formie.

Dla osób planujących odwiedzić miasto, w którym mieszkasz lub się urodziłeś — jakie miejsca polecasz do fotografowania?

Zamiast tylko opowiadać, mogę Ci pokazać – niedawno stworzyłem krótki film o moim „domu” i o tym, dlaczego jest dla mnie tak wyjątkowy. Oto link do filmu, który trwa niecałe 3 minuty i możesz obejrzeć go na mojej stronie: https://glyndewis.com/blog/lyme-regis

Jak wygląda Twój typowy dzień z fotografią? Czy masz stały workflow?

Szczerze mówiąc, jeśli akurat nie robię portretu, nie kadruję na wybrzeżu zdjęcia z długim czasem naświetlania albo nie nagrywam filmu – wtedy zwykle planuję właśnie takie działania.

Każdy dzień zaczynam od siłowni. Trenuję od 15. roku życia i przez lata brałem udział w zawodach kulturystycznych – choć już nie startuję, nadal ćwiczę i odżywiam się tak, jakbym się przygotowywał.

Dla mnie trening to coś więcej niż tylko utrzymywanie formy fizycznej – to również utrzymanie równowagi psychicznej. Bez tego nie jestem sobą i przekłada się to negatywnie na moją kreatywność.

Taka już moja natura – zawsze planuję i myślę o następnej sesji, kolejnym projekcie. Uwielbiam mieć coś, nad czym mogę ciągle pracować. A skoro o tym mowa – właśnie zaczynam nowy projekt „I am Lyme”, w którym będę fotografować mieszkańców, produkty i miejsca Lyme Regis, z zamiarem zorganizowania wystawy za 18 miesięcy.

TOP

暫停使用

連結正在維護