價格 數量

Alex Cearns

Fotografka zwierząt / Australia

  • Przez magazyn Dogs Today Magazine UK uznana za "Jedną z największych fotografek psów na świecie"
  • Ponad 350 nagród za fotografię, działalność biznesową i charytatywną; odznaczona Orderem Australii za pomoc organizacjom zwierzęcym poprzez fotografię
  • Mówczyni, autorka, ambasadorka marek, mentorka, założycielka Black Cat Consulting oraz twórczyni programu ‘Business Acceleration Program for Pet Photographers’
  • Psi mama dwóch adoptowanych psiaków – Gigi i Marshmallow

Monitor BenQ SW272U AQCOLOR pozwala mi edytować zdjęcia przyrodnicze z pewnością, że kolory są wiernie odwzorowane, a szczegóły tonów zachowane. To kluczowe elementy, dzięki którym mogę przygotować wydruki, które idealnie odzwierciedlają to, co widzę na ekranie.

Jaki jest Twój ulubiony temat do fotografowania?

Kiedyś myślałam, że odpowiedź na to pytanie powinna być egzotyczna – coś w stylu słoniów lub tygrysów – ale prawda jest taka, że moje ulubione obiekty do fotografowania są znacznie bliżej domu. Kocham pracować z psami! To moje ulubione zwierzęta i wymarzone modele. Nic nie sprawia mi tyle radości, co spędzanie czasu z psami i śmianie się z ich zwariowanych, uroczych zachowań. Psy to dla mnie czysta miłość i światło – zawsze radosne, pełne energii i odwzajemniające wszystko, co im dajemy. Są naszymi najlepszymi przyjaciółmi, wiernymi towarzyszami, cieszą się na każdy dzień spędzony z nami i po prostu chcą sprawić nam przyjemność.

Psy mogą być bardzo łatwym albo bardzo trudnym tematem do fotografii. To zależy od ich stosunku do obcych i nowych miejsc. Są wyjątkowo wyczulone na wszystko, co dzieje się wokół i czasem studio kojarzy im się z weterynarzem. Używam mowy ciała i wiedzy o zachowaniu zwierząt zdobytej przez 17+ lat, żeby je uspokoić. Najważniejsze dla mnie podczas sesji jest, by mój model czuł się swobodnie i komfortowo. Wtedy zdjęcia wychodzą najlepiej, a całość jest przyjemnością i dla nich, i dla mnie.

Czy jest jakiś powód, dla którego tak często wybierasz zwierzęta domowe jako główny temat zdjęć?

Moja miłość do zwierząt zaczęła się już w dzieciństwie na odludnych terenach Australii Południowej, gdzie mój tata był strzygaczem owiec i rzeczoznawcą wełny. Jako jedynaczka moimi najlepszymi przyjaciółmi były psy, świnki morskie, konie, króliki i karmione z butelki jagniątka. Moja rodzina miała wielki szacunek do australijskiej fauny i razem z mamą często ratowałam lub opiekowałam się różnymi maluchami, ptakami i innymi zwierzętami, dopóki nie mogły wrócić na wolność.

Fotografia została moją prawdziwą pasją w 2006 roku. Od czasu do czasu korzystałam z prostego aparatu cyfrowego lub na kliszę, ale dopiero gdy znajomy pokazał mi świat fotografii cyfrowej, wciągnęło mnie na dobre. Nigdy nie działałam na pół gwizdka, więc każdą wolną chwilę poświęcałam na czytanie książek fotograficznych i ćwiczenie na moich własnych zwierzakach, zwierzętach przyjaciół, rodziny, a także zwierzętach gospodarskich i dzikich. Próbowałam też krajobrazów i portretów, ale to zwierzęta oczarowały mnie najbardziej. Po krótkim czasie wiedziałam, że to właśnie one będą tematem moich zdjęć. 

Patrząc na dzisiejszy dzień, doskonale wiem, dlaczego codziennie wstaję z łóżka, żeby robić zdjęcia. Pragnę pokazać innym, jak piękne są zwierzęta za pośrednictwem zdjęć, wspierając, promując i angażując się w ratowanie zwierząt.

Jaka była najbardziej pamiętna lub zaskakująca chwila w Twojej fotograficznej drodze?

Ciężko mi wybrać jedno wyjątkowe doświadczenie, bo każda sesja zdjęciowa jest inna od poprzedniej. Miałam niesamowite interakcje ze zwierzętami i byłam świadkiem piękna natury podczas podróży. Czasami największą niespodzianką jest uchwycenie tego „bohatera” kadru – tego ujęcia, o którym nie byłam pewna, czy się udało, aż do momentu sprawdzenia karty pamięci i odkrycia, że zrobione zdjęcie jest absolutnie niepowtarzalne. To są moje ulubione chwile. Staram się zawsze pokazac znajome tematy w świeży, nowy i wyjątkowy sposób – choć nie zawsze się to udaje. Dlatego gdy uda mi się złapać te „bohaterskie” kadry, moje serce śpiewa z radości.

Jak fotografia wpłynęła na Twoje życie? Czy przyniosła jakieś zmiany lub inspiracje?

Fotografia zabrała mnie na wszystkie siedem kontynentów i na pewno poszerzyła moje spojrzenie na świat. Miałam szczęście poznać niesamowitych ludzi, którzy z wielką pasją walczą o dobro zwierząt i ratują ich życie – zawsze staram się wspierać ich zdjęciami, na każdy możliwy sposób. Dzięki pracy osiągnęłam rzeczy, o których nigdy nie marzyłam, na przykład zostałam Ambasadorką BenQ oraz autorką siedmiu (zaraz ośmiu) wydanych książek.

Otrzymałam również order australijski za działania na rzecz zwierząt przez fotografię, co wciąż mnie zaskakuje i sprawia, że czuję jeszcze większą motywację do pomocy zwierzętom – by naprawdę na to odznaczenie zasłużyć. Szybko nauczyłam się, by trzymać ego na wodzy – jestem tak dobra, jak moje ostatnie zdjęcie i jeśli nie zadbam o zadowolenie klientów, mój biznes może się rozpaść. Ta zasada doskonale się sprawdza, mimo książek, nagród i ambasadorskich tytułów, i mam nadzieję, że zawsze pozostanę wdzięczna za niesamowite szanse i doświadczenia, które dała mi fotografia.

Poza fotografią, czy masz inne pasje? Lub ciekawe połączenia ze zdjęciami?

Moje zainteresowania poza fotografią są raczej proste i niewiele mi potrzeba do szczęścia – na pierwszym miejscu jest spędzanie czasu w domu z partnerem i naszymi dwoma uroczymi, wyjątkowymi psiakami z adopcji ze specjalnymi potrzebami, Marshmallow (3,5 roku) i Gigi (7 miesięcy). Uwielbiam też chodzić do kina (tego najbardziej brakowało mi w czasie lockdownu w 2020 roku!), spotkania z przyjaciółmi, ogrodnictwo, malowanie akwarelą (nadal kiepsko mi to idzie, ale lubię próbować!), odwiedzanie wyspy Rottnest (gdzie żyje wyjątkowe zwierzątko – kuoka), wypady do ulubionej kawiarni na gorącą czekoladę oraz granie na goglach Meta Quest 3 VR.

Na mojej liście rzeczy do zrobienia jest nauka hiszpańskiego, nauka gry na perkusji i otwarcie jeszcze trzech firm! Kocham też podróżować i prowadzić lokalne oraz międzynarodowe warsztaty fotograficzne poświęcone dzikiej przyrodzie, gdzie mogę odwiedzać niesamowite miejsca razem z innymi pasjonatami fotografii.

Czy masz jakieś rady dla osób, które uczą się fotografii? Co chciałabyś powiedzieć osobom, które marzą, by zostać fotografami lub twórcami wideo/projektantami?

Jestem samoukiem w fotografii, więc kluczem do mojego rozwoju było samoocenianie – dokładna analiza mojej pracy i wprowadzanie drobnych poprawek, żeby mój styl mógł się jeszcze bardziej rozwijać. Nadal próbuję uchwycić to ulotne „idealne ujęcie”.

Posiadanie swojej niszy bardzo mi się opłaciło – mogę skupić się na zwierzętach, które są moimi ulubionymi modelami, a że jestem ich wielką miłośniczką, moja codzienna praca sprawia mi ogromną radość. Aby odnieść sukces jako fotograf w biznesie, trzeba wypracować przedsiębiorcze podejście i solidną bazę do działania. Nie jesteś w stanie sprostać potrzebom klientów na wysokim poziomie bez odpowiednich systemów i procesów.

Jeśli chcesz się rozwijać, ważne jest, by działać. Zrób ten krok i spróbuj! W biznesie zawsze podejmuję przemyślane ryzyko — nie jestem lekkomyślna wobec nowości, ale nie znam strachu. Nie podejmuję decyzji, które mogłyby zrujnować całą moją firmę albo przekreślić lata ciężkiej pracy, ale rozumiem, że żeby coś osiągnąć, trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Robię to do dziś, nawet po 17 latach w branży. Te cele, których nigdy się nie spełnia, to te, których nawet nie próbowało się realizować. Nie chcę się zastanawiać „A co by było, gdyby...” w kwestii biznesu czy fotografii. Wolę spróbować czegoś nowego i nawet jeśli się nie uda (wyciągając z tego lekcje), niż nigdy nie podjąć próby.

Copyright © 2024 BenQ Corporation. Wszelkie prawa zastrzeżone

TOP

暫停使用

連結正在維護